Muzeum Historii Wojskowości w Svidniku
Słowacja
Cmentarz nr 261 Wał - Ruda
VIII Okręg cmentarny - Brzesko
Cmentarz nr 335 Niegowić
IX Okręg cmentarny - Bochnia
Fort nr 7 "Bronowice/Za rzeką"
Twierdza Kraków
Cmentarz nr 278 Jadowniki Podgórne
VIII okręg cmentarny - Brzesko
Cmentarz nr 270 Bielcza
VIII okręg cmentarny - Brzesko

Stefan Starzyński


1890 - 1944?

"Rodzinne tradycje patriotyczne zaciążyły na wszystkich trzech braciach Starzyńskich: Romanie, Stefanie i Mieczysławie. Nic więc dziwnego, że za udział w konspiracyjnej działalności w rodzinnym Łowiczu Stefan Starzyński był trzykrotnie aresztowany, a w 1910 roku przez miesiąc odbywał karę w Cytadeli. Kiedy po traktacie rylskim powołana została delegacja polska przy Komisji Reewakuacyjnej w Moskwie, cieszący się zaufaniem Piłsudzkiego Starzyński został jej sekretarzem generalnym. Po powrocie do Warszawy rozpoczął pracę w Ministerstwie Skarbu, a w ciągu następnych dwu lat (1932 – 1934) pełnił funkcję wiceprezesa Banku Gospodarstwa Krajowego. Pełnił też liczne funkcję honorowe. To jemu właśnie powierzono funkcję generalnego komisarza Pożyczki Narodowej. 

                                                 Otwarcie oddziału BGK we Włocławku w 1928 r. Autor niezany/unknown - Marked Public                                                                                        Domain by Narodowe Archiwum Cyfrowe, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=180761493

PREZYDENT WARSZAWY

Nominację na komisarycznego prezydenta Warszawy otrzymał 30 lipca 1934 roku. Jako wytyczne działalności na nowym stanowisku Stefan Starzyński uznał stabilizację budżetu miejskiego, ożywienie ruchu inwestycyjnego, podniesienie stanu estetycznego stolicy i walkę z biurokracją. Stefan Starzyński prowadził tę działalność mimo piętrzących się trudności. Na życiu prywatnym od 1937 r. ciążyła świadomość nieuleczalnej choroby żony. Lewica go ostro atakowała. Mimo to, w ciągu czterech pierwszych lat działalności Starzyńskiego przybyło w Warszawie 2 mln m² bruków, zwiększono siec kanalizacyjną, produkcję energii elektrycznej. Powstały nowe parki, wzrosła długość torów tramwajowych. Wtedy powstał też projekt budowy warszawskiego metra. Wybudowano 44 nowe szkoły, ukończono budowę Muzeum Narodowego, rozbudowano Bibliotekę Publiczną i otwarto Stołeczny Teatr Powszechny. Nic więc dziwnego, że wybory w 1938 r. zakończyły się osobistym sukcesem Starzyńskiego i jego polityki miejskiej.

W OBLICZU WOJNY

Już od 20 marca 1939 roku poborowi otrzymywali wezwania do pracy. W kwietniu rozpisano Pożyczkę Obrony Przeciwlotniczej. W maju Beck zapoznał społeczeństwo z roszczeniami Niemiec. W czerwcu Starzyński powołał Miejskie Zakłady Aprowizacyjne celem zabezpieczenia miastu rezerwy opału i żywności. W lipcu w ścisłej tajemnicy opracowano plan ewakuacji rządu ze stolicy. W lipcu i w sierpniu przygotowano rezerwy paliwa oraz powołano dodatkowe kadry dla komunikacji miejskiej, Służby Zdrowia i Straży Pożarnej. Opracowano też plan zabezpieczenia zbiorów Muzeum Narodowego. Był wtedy niekwestionowanym autorytetem, prawdziwym przywódcą, którego wpływ sięgał daleko poza stolicę.

„CHCIAŁEM, BY WARSZAWA BYŁA WIELKA”

Na wieść o wybuchu wojny Starzyński zarządził ostre pogotowie obrony przeciwlotniczej, zorganizował robotnicze brygady do pomocy przy wydobywaniu zasypanych ludzi i zabezpieczaniu uszkodzonych domów. Kiedy dotarły do Warszawy pierwsze pociągi ewakuacyjne, polecił przygotowanie punktów etapowych. W ogarniającym miasto chaosie improwizował nowy ład widząc, że „wszyscy potracili głowy”. Na Ratuszu praca trwała bez przerwy. Prezydent miasta apelował o należytą postawę każdego mieszkańca stolicy, by zachować spokój i porządek w mieście. Starzyński nie opuścił stolicy, przez cały czas ofiarnie zabiegając o zabezpieczanie warunków życia codziennego w bombardowanym mieście. Mianowany przez gen. Czumę komisarzem cywilnym przy Dowództwie Obrony Warszawy swymi apelami i osobistym przykładem mobilizował innych. Każdy detal życia codziennego nabierał niezwykłej wagi. Braki żywności starano się więc wyrównać koniną, a pozory normalności stwarzało codzienne sprzątanie miasta po nalotach, z podziwem opisywane przez licznych zagranicznych komentatorów.

KAPITULACJA

Od 29 września Starzyński miał zarządzać miastem już tylko jako prezydent do czasu objęcia władzy przez okupanta. Za wykonanie umowy kapitulacyjnej był odpowiedzialny osobiście. Wezwał ludność do złożenia broni, a urzędników i robotników do powrotu do pracy, unieważnił wszystkie zezwolenia na posiadanie broni, rozwiązał wszystkie organizacje polityczne pozostawiając prawo istnienia tylko instytucją publicznym i społecznym. Kiedy Niemcy zaczęli wkraczać do Warszawy, Starzyński nie skorzystał z możliwości opuszczenia miasta. Pojawiła się wątła nadzieja na możliwość ograniczonej działalności w interesie publicznym. Już w pierwszych dniach okupacji prezydent Warszawy polecił wypłacić wszystkim urzędnikom pobory za trzy miesiące, czym doprowadził do wściekłości hitlerowców. Domagał się zwolnienia aresztowanych przedstawicieli inteligencji polskiej, pomocy w uruchomieniu telefonów oraz przestrzegania warunków kapitulacji. Przystąpiono do odgruzowywania miasta, usuwania barykad, do przywrócenia komunikacji.

Stefan Starzyński (czwarty z lewej) przed podpisaniem aktu kapitulacji Warszawy, 28 września 1939. Autor nieznany/unknown - Marian Marek Drozdowski, Alarm dla Warszawy, Wiedza Powszechna, Warszawa 1969, photo between pages 184 and 288 and 289Z dziejów wojny wyzwoleńczej narodu polskiego, 1939-1945, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1960, p. 150, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=66797752

W ALEI SZUCHA

Nie był więc ani uległym, ani dogodnym prezydentem dla nowych władz. Spodziewał się aresztowania. 26 października został zabrany do Komendy Policji w Alei Szucha. Potem przewieziono go na Pawiak. Dalsze losy ostatniego prezydenta Warszawy nie są znane. Według Ludwika Fischera miał być rozstrzelany na Pawiaku; według innych miał być wywieziony do Dachau i rozstrzelany, przebywać w Berlinie, w Spandau, zginąć w Parku Natolińskim. Poszukiwania materiałów do weryfikacji hipotez trwają nadal. Tymczasem symboliczny grób na Powązkach chroni go od zapomnienia."

 

Źródło :
  • „Gazety Wojenne” nr 5, str.96

Polityka prywatności | Polityka Cookies | Mapa strony | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

© 2024 - 2025 gkazelot.pl