Cmentarz nr 335 Niegowić
IX Okręg cmentarny - Bochnia
Fort nr 7 "Bronowice/Za rzeką"
Twierdza Kraków
Cmentarz nr 278 Jadowniki Podgórne
VIII okręg cmentarny - Brzesko
Cmentarz nr 270 Bielcza
VIII okręg cmentarny - Brzesko

Twierdza Kraków


Ostateczna utrata niepodległości i objęcie Krakowa na trzy ćwierci wieku zaborem austriackim stały się zarazem początkiem nowego okresu w życiu miasta, okresu wielkiej , nowoczesnej twierdzy, jednej z najsilniejszych w Europie. Budowa tej twierdzy nie wynikała bynajmniej, jak sądzą niektórzy, z potrzeby nadzoru nad miastem i stłumienia ewentualnych powstań lub rozruchów. Przy ówczesnym rozwoju broni palnej - przede wszystkim artylerii - wystarczyłoby kilkanaście baterii dział ustawionych gdziekolwiek na przyległych wzgórzach : Krzemionkach, Sikorniku, Pasterniku, by bezbronne miasto musiało ulec po pierwszym zbombardowaniu. Gdyby kogoś jeszcze to nie przekonało, wystarczy odwiedzić lub tylko objerzeć zachowane nie opodal miasta fortyfikacje. Wszystkie są odwrócone tyłem, niejako plecami, zatem artyleryjski ostrzał Krakowa nie był z nich praktycznie wogóle możliwy ! Przekształcenie Krakowa w potężną twierdzę miało zgoła inne przyczyny. Z punktu widzenia monarchii austro - węgierskiej, coraz bardziej sprzymierzonej z Prusami i coraz więcej obawiającej się carskiej Rosji, miasto leżało w kluczowym, strategicznym punkcie. Blokowało zarówno możliwy kierunek natarcia od strony Warszawy, jak i od strony Lwowa. Zamykało drogę na Wiedeń. Uniemożliwiało przedarcie się dolinami rzek na Słowację. W drugiej połowie XIX wieku, gdy nikomu się nie śniło o lotnictwie, gdy motoryzacja wojskowa była dopiero w powijakach, gdy podstawowymi formacjami była piechota, kawaleria i artyleria, gdy jedynymi liniami przemieszczenia się armii były koleje, wąskie gościńce lub pole drogi - twierdza krakowska miała wszelkie dane ku temu, by stać się głównym filarem obronnym w pobliżu styku granic trzech zaborów Dlaczego jednak ma nas interesować twierdza wzniesiona przez zaborcę? Czemu mamy uważać jej pozostałości za cenne zabytki ? Czemu nie starać się po prostu o niej zapomnieć, a to co z niej pozostało zetrzeć jak najprędzej z powierzchni ziemi? Niestety, wielu tak - lub podobnie - myślało i dzięki nim w głównej mierze "starto z powierzchni ziemi" większość pozostałości twierdzy lub przynajmniej poważnie je okaleczono i zniekształcono. Powodów, aby myśleć i działać inaczej jest przynajmniej trzy. Po pierwsze, na kulturę każdego narodu i państwa składają się różne okresy jego historii i różne wpływy, także i w zabytkach architektury. Po wtóre, krakowska twierdza była - a w swych resztkach jeszcze jest - unikalnym zabytkiem wielkiej, kompletnej, nowoczesnej na swój czas twierdzy, ostatniej formy obronnych twierdz w ogóle. Trzeci powód jest chyba najważniejszy. Przecież budowali krakowską twierdze robotnicy - Polacy, chociaż według obcych planów. Przecież jej załogę stanowili głównie żołnierze - Polacy, chociaż w obcych mundurach. Przecież wśród tej załogi w niemal wszystkich oddziałach i szkołach wojskowych językiem plutonowym był polski, chociaż oficjalnym - obcy. Przecież - jako pierwszy lepszy przykład z brzegu - w 12. dywizji piechoty stacjonującej w twierdzy w roku 1905 na pięć pułków cztery były polskie, a tylko jeden był złożony z różnych innych narodowości wielojęzycznej monarchii Habsburgów. Przecież i w samym mieście, podporządkowanym przez niemal wiek tej twierdzy, żyli Polacy, chociaż poddani dekretom obcych władz. Można by na tym poprzestać, prześledźmy jak się ona tworzyła.

Polityka prywatności | Polityka Cookies | Mapa strony | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

© 2024 - 2025 gkazelot.pl