Humor i rysunki w prasie codziennej
"KURIER WARSZAWSKI"
"NOWY DZIEŃ"
|
Wydanie z dnia 14.IX.1942 nr. 366 Do gubernatora Generalnego: Pan się gubi w represji i dekretów stosie, A ja pana dekrety mam głęboko w nosie ! Nr. 334 BAJKA Baran, świnia i osioł Wędrowali za osią Osioł, bo jest głupi Baran, bo inne barany tak czynią. Świnia, bo jest świnią. Nr. 97, 1942 r KRAKOWIACZEK WARSZAWSKI 1942 A bo to my jacy-tacy, Volksdeutsche - junacy, Szaulisi - pętacy, Ukraińcy, Łotysze, Waleczni wojacy. Wspomagamy szkopów, Z dala od okopów, Mordujemy starców, dzieci, Wojujemy dzielnie w ghecie. Nr. 349 PRODUKCJA NIEMIECKA 1942 Z żydów - mydła, Z Polaków - proch, Z Greków - powidła, Z Serbów - groch. Norwegów przetrzeć na masę, Z Holendrów zrobić kiełbasę. Olbrzymi, wspaniała praca - Lecz zdechniecie na tych ersatzach. |
"LIPA"
|
Wydanie z dnia 20.XII.1940 nr. 4 W SZKOLE WŁOSKIEJ - Powiedz mi Petro - pyta nauczyciel - co to jest wojna ? - Przesuwanie w tył swoich pozycji - panie profesorze. NAD WISŁĄ - Antoś, nie wiesz co oznaczają te dwie literki "SS"? - Wiem. - ? - Sukin Syny. ORZEŁ I WRÓBEL Na niektórych naszych gmachach Już germański orzeł wisi ku wygodzie polskim wróblom By gdzie miały robić si - si. DLACZEGO ? Zapytano pewnego żyda: "Dlaczego z daleka już zdejmuje pan czapkę przed Niemcem, zanim on jeszcze pana spostrzeże. Wystarczy się ukłonić przy mijaniu..." Na to żyd: - Pan się pyta? Przecież i u was jest taki zwyczaj, że jak się widzi nieboszczyka, to się zdejmuje czapkę. Wydanie z dnia 5.II.1940 nr. 5 Z KSIĘGI PRZYSŁÓW POLSKICH Byłem ciekaw, co też pisze o Niemcu polskie przysłowie, więc otwieram księgę śmielej, patrzę, stoi w niej na czele, co napisał nasz tuziemiec: "A wal że go, bo to Niemiec!". Dalej ku nauce braci: "Niemcu służysz? Diabeł płaci!". Znalazłem też takie zdanie i zgadzam się szczerze na nie: "Dopóki świat będzie światem, nigdy Polak Niemca bratem!". Zaś na końcu i to było, co się przeczytało miło; rzekł tu widać człowiek wieszczy: "Dębczak trzeszczy, Niemiec wrzeszczy". SPACER PO BERLINIE (NOWA WERSJA) Po Berlinie sobie tuptam Patrzę trup tu, patrzę trup tam. Ginie sporo Herrenvolku Od angielskich bomb i od kul. Myśląc: dobry führer dał nam Znów kawałek Lebensraumu Teraz odpoczniemy sobie W ciasnym, ale własnym grobie. Z RAPORTÓW DO SZTABU NIEMIECKIEGO ...z samolotów wysłanych na rekonesans w kierunku Londynu nie powrócił ani jeden. Zatem cel rekonesansu został całkowicie osiągnięty, gdyż przekonaliśmy się, że nieprzyjaciel posiada obiekty wojskowe właśnie w kierunku, w którym wysłano samoloty. Podpisano Hauptman Otto Strauss. PIOSENKA Śpij kochanie... Hitler Europy nie dostanie. Ciocia Grecja siłę ma, A wuj Anglik pomoc da - Wkrótce przyjdzie U.S.A. DOBRA KONIUNKTURA Dziadowi siedzącemu pod kościołem młoda dziewczyna przynosi obiad Dziad po zjedzeniu połowy zapakował resztę i mówi: - A teraz niech no Agata zaniesie obiad pani - siedzi pod Kapucynami. KOLĘDA NA NUTĘ: DZISAJ W BETLEJEM.... Dzisiaj z Londynu (2 razy) Nadeszła nowina: 1000 bombowców (2 razy) Jedzie do Berlina. Berlin się pali ! Hamburg się wali ! Hitler się wścieka Göring ucieka... Polacy śpiewają, bombami rzucają Cuda - cuda wyprawiają. Hej Kolenda - Kolenda... W TRAMWAJU Między przedziałem dla Niemców a "częścią polską" pierwszego wozu wsparty o barierkę stoi jakiś zażywny jegomość. Tramwaj jedzie nierówno, od silnych wstrząsów pasażer chwieje się w przód, w tyłu. Wreszcie głośno wzywa konduktora: - Panie konduktorze, niech pan powie motorniczemu żeby tak nie rzucał tym tramwajem, bo się jeszcze Generalna Gubernia od Reichu oderwie. |
"ANEGDOTA I DOWCIP WOJENNY"
|
Warszawa 1943 r. Spotykają sie Hitler z Mussolinim: - Co tam u ciebie, Benito, w tej Afryce tak słabo ? - Bo widzisz, my przyzwyczajeni jesteśmy do wody, a tu piasek i piasek... Ale dlaczego, Adolfie, jeszcze nie zająłeś Anglii ? - Bo widzisz, my Niemcy przyzwyczajeni jesteśmy do ziemi, a tu wokoło woda i woda. ROZMOWA W GESTAPO Jak to, więc wy, Polacy, nie życzycie sobie, aby Niemcy pozostali w Polsce na stałe ? - Owszem, nawet bardzo... tylko trzy metry pod ziemia.
Spotykają się Hitler z Mussolinim: - Co u ciebie, Benito, w tej Afryce tak słabo ? - Bo widzisz, my przyzwyczajeni jesteśmy do wody, a tu piasek i piasek.. Ale dlaczego, Adolfie, jeszcze nie zająłeś Anglii ? - Bo widzisz, my Niemcy przyzwyczajeni jesteśmy do ziemi, a tu wokoło woda i woda. Warszawa 1943
|
"MOSKIT"
|
Warszawa, 16.X.1943 r. Na wojence jak to ładnie - Ugrzązł Hitler butem w bagnie, Lecz pomyślał, że nierównie Gorzej byłoby mu w... wodzie. Na to mruknął ktoś na stronie: Co ma wisieć, nie utonie ! |
"SMIECH W KAJDANACH"
|
O NIEMCACH To uwydatnia się tylko w tym żarcie, Bo to przechodzi ludzkie pojęcie, My kochamy, Szkopow za-wzięcie, I oni nas - za-żarcie. Warszawa, 1946 r. NA KARTKI W ogonku przed sklepem rozdzielczym produktów na kartki żywnościowe stoi Antek.Nadchodzi Franek - Co ty tu robisz? - pyta przyjaciel. - Widzisz przecież. Mam wykupić żywność na kartki. - No dobrze, ale w takim razie dlaczego trzymasz nocnik ? - No bo jak g... dadzą... Warszawa 1946. str.17 W stolarniach warszawskiej Gestapo przeprowadziło bardzo szczegółowe rewizje. Niczego nie znaleziono. Okazało się, że szukali deski ratunku. Warszawa 1946. str.15 Lotnik angielski powraca z lotu nad Niemcami. Jego zadaniem było zrzucanie skrzynki ulotek nad terytorium Rzeszy. Po wylądowaniu zdaje meldunek dowódcy: - Niestety - mówi - kiedy miałem zacząć wyrzucać ulotki, skrzynia wymknęła mi się z rąk i spadła w całości razem ze swoją zawartością. - Nieszczęsny - woła na to dowódca eskadry. - Zrzuciłeś całą skrzynkę, przecież mogłeś kogoś zabić ! Ludwik Straszewicz. |
"BIAŁY KOŃ"
|
OCHOTNIK NIEWYPAŁ Na emigracji jeden Polak spotyka drugiego. - Jak to, ty tu ? Zapisałeś się przecież na żywą torpdę. - Tak, ale widzisz, ja jestem niewypał. |
"WARSZAWSKI DOWCIP W WALCE"
|
PIOSENKA ULICZNA NA MELODIE KUJAWIACZKA Czego ty Hitlerze wciąż pod Moskwą stoisz ? Czy na Włoch czekasz, czy się Ruska boisz ? - Na Włocha nie czekam, Ruska się nie boję. D...mi przymarzła, więc pod Moskwą stoję... • W czasie, kiedy ważyły się losy Stalingradu, Anglik, Amerykanin i Rosjanin toczą dyskusję nad tym, jakie jest największe miasto na świecie. - Londyn, bo posiada siedem milionów mieszkańców. - New York, bo ma 10 milionów. - Stalingrad - odpowiada Rosjanin - bo od przedmieścia do przedmieścia idzie się ponad sto dni. • W tramwaju Potworny tłok. W przejściu staneła kobieta z bańkami. Przeciskający się pasażer woła: - Cóż pani tak staneła jak Hitler pod Stalingradem. • Gazeciarze krzyczeli: - Wielkie sukcesy pod Stalingradem! Zdobyte dwa pokoje z kuchnią! Warszawa 1946 M. Buczkowski "Warszawski dowcip w walce 1939 - 1944" W-wa 1947 Stara kobiecina klęcząc przed konfesjonałem spowiada się: - Bywa i tak, że kilka razy na dzień grzeszę. Jak tylko usłyszę samolot niemiecki, to wytrzymać nie mogę i przeklinam: A bodaj cię łobuzie, żebyś tak kark skręcił ! - O, to nie po katolicku, moje dziecko - odpowiada ksiądz. Tak nie można. - Jakże, proszę księdza ? - oburza się penitentka. - Trzeba mówić: Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie... "Warszawski dowcip w walce", Gebethner i Wolff,Warszawa 1946. Ilu królów będzie po wojnie ? - Dziesięciu. - ? - Czterech w kartach, trzech w kalendarzu, dwóch w szachach i król angielski. |
"LUŹNA KARTKA"
|
PIOSENKA O SZCZUPAKU Wszystkie rybki spią w jeziorze, plum, plum, plum, Szczupak Adolf spać nie może, dum, dum, dum. Choć po sutej jest wieczerzy, rym, rym, rym, Ale mu na sercu leży Krym, Krym, Krym. A czy może się pocieszyć tym, tym, tym, Że się oddać trzeba spieszyć Rzym, Rzym, Rzym. Zwycięstw, których potrzebuje, brak, brak, brak, Toteż biedny lamentuje tak, tak, tak. Ach ten bóg mój jest niedbały, cham, cham, cham. Ja mu rzucę wnet ten cały kram, kram, kram. Nie becz, rabie, czarta papo, pa, pa, pa, Będziesz w piekle miał gestapo, ha, ha, ha ! |
"MUCHA"
|
A GDY GODZINA UDERZY... A gdy godzina uderzy, Jednej nie stracę minuty, Z duszą radością przejętą, Którego Szwaba położę, I błagać będę Wszechmocny, A potem jeżeli zginę, OSTRZEŻENIA DLA HITLERA Siedź w Berlinie i bądź zdrów,
Wydanie z dnia 8.IX.1939 nr. 37 A TO NIC INNEGO... - Słyszał pan, że oddajemy Hitlerowi "korytarz"? |